
BARTOSZ MILCZAREK
Twórczość Bartka to podróż w świat oryginalnych form i głębokiej ekspresji. Jego dzieła, choć często inspirowane światem zwierząt, wymykają się prostym definicjom. Bartek buduje własne narracje, w których każda postać ma swój unikalny charakter, a proporcje, choć na pierwszy rzut oka nieoczywiste, są wynikiem świadomej, artystycznej decyzji. To właśnie w tej swobodzie i odwadze w interpretacji rzeczywistości tkwi siła jego prac.
Niezwykła dynamika kreski Bartka i bogactwo faktur nadają jego ceramice lekkość i zadziorność. Zaskakująca wyobraźnia artysty przejawia się w niepowtarzalnych kompozycjach, które konsekwentnie buduje, zadziwiając odbiorców świeżością spojrzenia. Jego prace, pełne indywidualnego stylu, były już prezentowane na wielu wystawach, m.in. w Europejskim Centrum Solidarności, Galerii Mariackiej oraz Muzeum Morskim. Pasja Bartka przejawia się nie tylko w ceramice i rysunku; jest również świetnym DJ-em na naszych fundacyjnych imprezach. To wszystko razem tworzy portret artysty o bogatym wnętrzu, który poprzez sztukę komunikuje się ze światem w sposób autentyczny i niezapomniany.

IZABELA SIP
W Jej sztuce kolor wybija marszowy rytm a liczba żółtych kaczek rysowanych przez Izę zbliża się do nieskończoności. Puszyste od pastelowego pyłku zajadają się pizzą, pędzą na wózkach i noszą nauszniki, grając ,,Zimę’’ Vivaldiego. Zjawia się też ukochana Czika, którą Pani często wyprowadza na kartkę spaceru. Pomimo trudów życia, cierpienia i braku złudzeń Iza wciąż portretuje ten Świat. Z kolorowych kwadratów, trójkątów i kół układa swój własny dom, w którym żyją prości jak z wycinanek, ale za to bardzo barwni ludzie.
Ukochana Babcia Seweryna – Malarka Kwiatów, Młodzi Rodzice, Różowa Księżniczka, Uśmiechnięta Krowa i Zawadiackie Kaczki. Iza ,,żadnej pracy się nie boi’’, maluje, sprząta, dziarsko gra w Orkiestrze ,,VitaActiva’’, bierze udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych, fotografuje. Główną Nagrodę za fotografię Konia grającego na keyboardzie odbierała w Warszawie z rąk samej Pani Prezydentowej.

SYLWIA SKOWRONEK
Dziewczyna, która dźwigów się nie boi! Uwielbia też lokomotywy, samochody i wszelkie mechanizmy. Pociągają ją pociągi. Lubi portretować świat zza szyb elektrycznych kolejek. Grubą kreska tłustej pasteli, chlapnięciem pędzla czy też precyzyjnym torem flamastra uwiecznia chwile spędzone na peronach, dworcach ,,PeKaeMki’’czy przystankowych wiatach. Do czasu, gdy w zachwycająco dokręcony świat cywilizacji nagle wskoczy mała, zielona żabka, wykiełkuje listek czy kwiat w kształcie serca. W Rysunkowym Świecie Sylwii wszystko może się wydarzyć. Dobrze też czasem pójść na dyskotekę, pośpiewać, polepić z gliny. Wyrzeźbić, wypalić i poszkliwić parowóz, którym można ruszyć w świat. Na wystawę, na konkurs, po nagrodę!

ADAM NIEDZIELSKI
Adama interesują roboty, niezidentyfikowane obiekty latające, tajemnice Atlantydy, gwiazdy, czarne dziury, kwazary i elektronika. Wnętrze kolorowego telewizora na równi fascynujące jak szarość ołówka.,,Ołówek jest dobry. Kredkami lepiej wychodzi niż farbami”- mówi Adam i rysuje. Całe to zadziwienie wszechświatem, od najmniejszej śrubki aż po najbardziej skomplikowane maszynerie.,, Człowiek jest dość skomplikowaną bryłą”- twierdzi Adam i woli rysować rzeczy martwe – ,, bardziej kwadratowe”, ale kiedy już się z tym Człowiekiem zmierzy, okazuje się, że Jego oko i ręka bezbłędnie wychwytują elementy z których ciało i duch są zbudowane. Jego ,,Roboty” zostały nagrodzone na XIII Biennale SPON.

SZYMON UFA
Autor pięknych portretów inspirowanych dawną sztuką, często dostojną i sakralną. Rysownik gdańskich kamieniczek, kościołów, zamków i ratuszy. Na niezliczonych kartkach zjawia się sam Pan Bóg, urocze damy, wielcy królowie i małe myszki. No i nieskończone stada kotów zamieszkujące szuflady, półki, galerię i sklepik. Pojawiające się na kubkach, torbach i koszulkach. Szymon lubi zasiąść za sztalugą i gestem prawdziwego mistrza, fachowo mrużąc oczko i chlapiąc pędzlem gdzie się da, zmalować obraz raz, dwa, nie przejmując się zbytnio tym, co na nim powstaje. Potem skupić się nad czystą kartką i precyzyjną, cieniutką linią, patykiem, pędzlem, tuszem stworzyć delikatny, czarno-biały rysunek zabytkowej architektury, domku, dworu, restauracji. Czasem, dla fasonu dodać jakiś francuski tekst z albumu o sztuce i rachu-ciachu, dzieło gotowe! Albo namalować pejzaż, namalować zimę, grubym pędzlem, białą farbą, na czarnej kartce, z bałwankiem i takimi płatkami śniegu jakich dawno świat nie widział.

IWONA KANABAJ
Iwonka swoim rysowaniem i malowaniem chce nam opowiedzieć o sprawach dla Niej najważniejszych, Ukochanej Siostrze, Mamie, która odeszła i licznej Rodzinie Kotów, które przygarnia na kartki pędzelkiem umoczonym w tuszu. Patykiem, mazakiem starannie kreśli kręgi i owale, które po chwili zamieniają się w kocie łby ze spiczastymi uszami i wesołymi oczami. Potem dodaje trójkątny nosek lub zawadiacki nochal, jeszcze zakręcone wąsiska machnięte naprędce cienkim cienkopisem i już uśmiecha się miło lub szelmowsko kocur za kocurem. Uśmiechają się też Siostry, Mamy i Wesoła Rodzinka cała w sercach i kwiatach, stada koni, ławice rybek i barwne lasy. Iwonka nie żałuje im czasu, serca i kolorów. A wszystko to stworzone z uśmiechu, cierpliwości, miłości i ulubionej farby.

RAFAŁ STASZEWSKI


