
MARIOLA SMYCZKA
Kiedyś zaczynała obraz z lekkim powątpiewaniem w swój talent – bo szkoła, krytyka, ludzie nagadali, lecz potem, gdy zadziorna plątanina linii zaczęła zamieniać się w pejzaż, zakochaną parę wśród domów i kwiatów, kota na płocie, wymarzone Wyspy Kanaryjskie czy trzaśnięte węglem ,,Stado Wron’’, nagrodzone w konkursie, Mariola stała się Artystką ,,pełną buzią”. Odkryła, że zawsze Nią była, ze swoimi szkicownikami, zeszytami A5 pod pachą, pękatymi od tłustych pasteli księgami. Teraz spełnia swoje marzenia o własnej domowej pracowni, malarskim warsztacie. Za własne, przez siebie zarobione pieniądze zakupiła sztalugi, blejty, płótna. Wiele z plastycznych materiałów, farby, wypasione pudła pasteli zdobywa, będąc Laureatką konkursów. Powstają pierwsze obrazy na płótnie.





